Mongolia – problemy i szanse najuboższych mieszkańców środkowej Azji
Cel główny:
Poszerzenie i pogłębienie wiedzy uczniów na temat problemów mieszkańców Mongolii.
Cele szczegółowe:
Po zakończeniu zajęć uczeń:
– wie, jakie warunki klimatyczne i przyrodnicze występują w Mongolii;
– potrafi wymienić charakterystyczne cechy kultury mongolskiej;
– umie opisać warunki życia Mongołów;
– wie, jakie są główne problemy, z którymi stykają się mieszkańcy Mongolii.
Środki:
tekst o problemach mieszkańców Mongolii, informacja przypominająca geografię, przyrodę i częściowo kulturę Mongolii
Metody:
dyskusja, praca z tekstem, rysowanie
Przebieg zajęć:
1. Przywitanie
Nauczyciel informuje uczniów, że na dzisiejszych zajęciach dowiedzą się więcej na temat tego, z jakimi problemami spotykają się mieszkańcy Mongolii i jak można im pomóc.
2. Wprowadzenie
Nauczyciel przypomina najważniejsze fakty z historii Mongolii, podkreśla również sytuację z ostatnich dziesięcioleci (chodzi tutaj o reżim komunistyczny i zniszczenia, jakie poczynił on w społeczności mongolskiej). Pyta również o to, co uczniowie zapamiętali z poprzedniego spotkania z kulturą mongolską, jaka religia tam dominuje, jak wyglądają tradycyjne stroje, gdzie mieszkają ludzie. Aby utrwalić te informacje, nauczyciel dzieli klasę na cztery mniejsze grupy. Każda z nich ma za zadanie zrobić plakat na temat kultury i tradycji Mongolii. Nauczyciel może również wcześniej poprosić, aby uczniowie, pracując już w grupach, wcześniej zdobyli jak najwięcej informacji na temat Mongolii. Z wykonanych prac można zrobić szkolną wystawę.
3. Praca z tekstem
Po wykonaniu prac, dzieci czytają tekst i wypisują problemy dotykające ludność mongolską, a następnie je omawiają. Nauczyciel pyta dzieci jak można zapobiegać tym problemom (wyjaśnia czym jest organizacja pozarządowa lub stowarzyszenie działające na rzecz innych ludzi, kto w nich pracuje).
4. Organizujemy pomoc
Po krótkiej pogadance nauczyciel zaprasza dzieci do symulacji akcji pomocowej dla Mongolii proponując zadanie. Uczniowie zostają podzieleni na 4 grupy. Każda grupa otrzymuje materiały, za pomocą których wykonuje zadanie polegające na utworzeniu własnej organizacji pozarządowej. Organizacja ma wspierać Mongolię i odpowiadać na problemy jej mieszkańców. Uczestnicy muszą wymyślić oryginalną nazwę, logo, plakat, a przede wszystkim cel i program działania swojej organizacji (co konkretnie będzie robiła).
5. Podsumowanie
Każda grupa prezentuje swój plakat, a następnie nauczyciel dokonuje podsumowania prac uczniów. Jeżeli któraś z propozycji możliwa jest do zrealizowania, dobrze, aby została podjęta.
Załączniki:
1. Informacja o Mongolii
Mongolia znajduje się w Środkowej Azji. Panuje tam klimat umiarkowany kontynentalny, który cechuje się dużą różnicą temperatur powietrza. Zimą temperatura może spaść nawet do -30°C, latem zaś może osiągnąć 20 stopni. Opady atmosferyczne prawie nie występują, są rzadkością. Mongolia jest krajem bardzo zróżnicowanym pod względem przyrodniczym. Występują tam wysokie góry, a także obszary równinne, szerokie doliny i tereny pustynne z wydmami piaskowymi. To kraj dzikiej i nieskażonej przyrody – kraj tajgi i stepu. 15% powierzchni państwa to lasy, a także rzeki i jeziora.
Bardzo istotne w Mongolii są zwierzęta, które warunkują życie ludzi. Są to głównie konie, jaki, krowy, owce, kozy, wielbłądy. Dają pokarm, zapewniają transport, a także okrycie na jurtę (mongolski dom). Kultura Mongołów jest bardzo bogata, charakteryzuje ją m.in. tradycja corocznych igrzysk sportowych – Nadaam. Składają się na nie trzy dyscypliny sportowe: zapasy, wyścigi i łucznictwo. Najważniejsze na igrzyskach są zapasy. Startuje w nich 512 zawodników ubranych w tradycyjne stroje. W konkurencji tej nie ma limitu czasowego, wiekowego czy wagowego. Walczyć może każdy, a wygrywa ten mężczyzna, który pokona wszystkich. Kolejną dyscypliną są wyścigi konne, w których udział biorą setki koni. Zgodnie z tradycją jeźdźcy ustawiają swoje konie tyłem do linii startu, a kiedy usłyszą sygnał odwracają je i biegną. Trzecią konkurencją Naadam jest łucznictwo. Zawodnicy strzelają z drewnianego łuku do leżących na ziemi rulonów filcu. Zwycięzca otrzymuje tytuł Mergen – Celnie Trafiający.
www.parkedukacji.swm.pl
2. Artykuł:
Mongolia potrzebuje pomocy!
Źródło: www.dfop.org.pl (fragmenty)
„Miesiąc temu wróciłem z Mongolii. Byłem tam tydzień, ale wrażeń pozostało tak wiele i tak silnych, że potrzebowałem miesiąca, aby ochłonąć od emocji.(…)
Swoją relację zatytułowałem „Mongolia potrzebuje pomocy!” i myślę, że nie przesadziłem ani trochę. W Mongolii dość specyficznie zrozumiano przemiany polityczno-gospodarcze na początku lat dziewięćdziesiątych. Nomenklatura [przedstawiciele władzy] uwłaszczyła prawie wszystko. W rękach prywatnych znalazły się nie tylko przedsiębiorstwa, banki, ale też szkoły, przedszkola i szpitale. Przestały istnieć struktury pomocy socjalnej, nie istnieją żadne formy pomocy osobom niepełnosprawnych i po wypadkach, nie zna się zawodu rehabilitanta i psychoterapeuty. Z ulic nielicznych mongolskich miast zniknęły dzieci ulicy. Do końca nikt nie wie co się z nimi stało.
A ja aż boję się tutaj powtarzać domysły Mongołów. Szpitale są w opłakanym stanie – nie można porównać ich do niczego co znamy w Polsce nawet z lat pięćdziesiątych. OIM (oddziały intensywnej terapii) bardziej przypominają zdewastowane korytarze piwniczne niż coś, co miałoby kojarzyć się ratowaniem ludzkiego zdrowia. Ceny powszechnych artykułów są zbliżone do tych jakie znamy z naszych sklepów. Ale zarobki są zdecydowanie niższe. Średnio zarabia się w Ułan Bator ok. 100$. Ale oczywiście nie jest to kwota mogącą zadowolić kogokolwiek, skoro trzeba samemu opłacić sobie leki, wizyty lekarskie, leczenie, czy utrzymanie na stare lata. Bo przecież nie można liczyć na państwową emeryturę i opiekę socjalną. Dlatego osoby niepełnosprawne, ofiary wypadków, osoby uzależnione od alkoholu i innych środków uzależniających, a także ofiary przemocy, małe dzieci i osoby bezrobotne wraz ze swoimi rodzinami nie mogą liczyć prawie na żadną pomoc. Istniejące organizacje pozarządowe nie są w stanie zaspokoić potrzeb, tym bardziej, że państwo mongolskie nie dofinansowuje działań nazywanych u nas sferą pożytku publicznego. Wszystkie organizacje pozarządowe funkcjonują wyłącznie z dotacji zagranicznych i nielicznego wsparcia lokalnych przedsiębiorców. A jak sami wiemy w polskiej rzeczywistości nie są to środki, które pozwoliłyby odpowiadać w znaczący sposób na społeczne zapotrzebowanie. Do tego problemem mongolskiego sektora pozarządowego jest prawie zupełny brak wolontariatu. Związane jest to z miejscowymi zwyczajami. Jeżeli już ktoś angażuje się jako wolontariusz, to po to, aby uzyskać konkretną korzyść, np. wyjazd zagraniczny. Polskie dobre doświadczenia w budowaniu współodpowiedzialności obywateli w rozwiązywaniu społecznych problemów, a także stan III sektora naszego kraju – członka Unii Europejskiej, wręcz zobowiązują nas do tego, aby wspomagać tych, którzy tego naprawdę bardzo potrzebują. Nie bez znaczenia jest to, że Mongolia, tak bardzo odległa geograficznie, kulturowo, zwyczajami jest bliżej Europy, niż np. Rosja. Okazuje się, że polskie wzory pracy np. z osobami niepełnosprawnymi, współuzależnionymi i ofiarami przemocy mogą być przenoszone bez żadnych modyfikacji kulturowych. Przekonać się można o tym już na ulicach Ułan Bator, gdzie prawie wyłącznie spotyka się nazwy i marki europejskie, a nie azjatyckie (poza samochodami oczywiście) (…). Ale zmierzam powoli do podsumowania. Wśród obecnych państw w Mongolii Polska nie należy do najbogatszych i najbliżej położonych. Ale wyróżnia nas doświadczenie w transformacji, budowie sektora pozarządowego i tworzeniu wręcz od podstaw systemów rozwiązywania problemów społecznych, jakich nie mają Amerykanie, Japończycy, ani Chińczycy i Koreańczycy. Dlatego uważam, że nasze doświadczenia i obecnie posiadany potencjał mogą być niezwykle cenne dla Mongolii (…)”.
Waldemar Weihs, Fundacja „Merkury”

